Życzę wszystkim
Zdrowych, pogodnych i spokojnych świąt
Pozdrawiam serdecznie
Wasza Trutniowa
Dawniej pisałam o normalnym życiu, teraz dokumentuję moją chorobę. Jej przebieg, leczenie, zmiany jakie we mnie następują.
poniedziałek, 23 grudnia 2013
poniedziałek, 2 grudnia 2013
No i co to da,
że napiszę, że mam depresję?! Wszyscy mają! Wcale nie jestem w tym odosobniona... Tyle, że u mnie nawet te dwie nowe pary butów nie pomogły. Chyba kwalifikuję się jako przypadek kliniczny... A jeszcze jak sobie pomyślę, jaki ten grudzień jest krótki, i że zaś nie zarobię... I jak pomyślę o tym wymienianiu pionów wod.-kan. w bloku i o tym SYFIE w mieszkaniu...
Chyba pójdę jutro do psychiatry po jakieś psychotropy...
To nie dziwcie się, że nie piszę ani u siebie, ani u Was...
Pozdrawiam Was serdecznie
Wasza Trutniowa
Chyba pójdę jutro do psychiatry po jakieś psychotropy...
To nie dziwcie się, że nie piszę ani u siebie, ani u Was...
Pozdrawiam Was serdecznie
Wasza Trutniowa
niedziela, 17 listopada 2013
Troszkę inny post... O tęczy będzie
Wiecie, że ten blog jest generalnie o dupach Marynach i nie poruszam ważnych tematów ani politycznych, ani gospodarczych, ani społecznych... Ale teraz mną tąpło!
A więc... W sprawie tęczy będzie! Ja wiem, że na temat STRASZLIWEJ ZBRODNI na tęczy popełnionej wypowiadał się już każdy, i ja nie o tym chciałam... Otóż mam przyjaciela geja, klientki lesbijki i ulubionego Naddottore w sieci i generalnie wszyscy oni mają niezwykle dobry gust... w związku z tym szlag mnie trafia! Szlag mnie trafia, na tego, co to paskudztwo papierowe, tą chujnię cepeliowską przypisał symbolicznie do środowisk homoseksualnych! Nosz, jak bym była lesbą i ktoś by mi powiedział, że ten kicz i obraza uczuć estetycznych ma być moim symbolem, to sama bym toto spaliła!! Jak już szanowne państwo chce nas robić w chuja kwadratowego i wydawać pieniądze z naszych podatków na "Misia na miarę naszych czasów i możliwości", to niech przynajmniej nie kamufluje swoich szemranych biznesów, na siłę dorabianą ideologią! I naprawdę mnie dziwi, że wszyscy się na to dają nabrać! I znowu wpierdolą kolejne 70 tysięcy w odbudowę tego postrachu artystów! Niech za te pieniądze zbudują plac zabaw dla dzieciaków i pomalują na tęczowo! Albo ławki jakieś, żeby zmęczoną dupę posadzić... Albo kurde daszek od deszczu! Byłby jakiś pożytek...
Pozdrawiam Was serdecznie
Wasza Trutniowa
A więc... W sprawie tęczy będzie! Ja wiem, że na temat STRASZLIWEJ ZBRODNI na tęczy popełnionej wypowiadał się już każdy, i ja nie o tym chciałam... Otóż mam przyjaciela geja, klientki lesbijki i ulubionego Naddottore w sieci i generalnie wszyscy oni mają niezwykle dobry gust... w związku z tym szlag mnie trafia! Szlag mnie trafia, na tego, co to paskudztwo papierowe, tą chujnię cepeliowską przypisał symbolicznie do środowisk homoseksualnych! Nosz, jak bym była lesbą i ktoś by mi powiedział, że ten kicz i obraza uczuć estetycznych ma być moim symbolem, to sama bym toto spaliła!! Jak już szanowne państwo chce nas robić w chuja kwadratowego i wydawać pieniądze z naszych podatków na "Misia na miarę naszych czasów i możliwości", to niech przynajmniej nie kamufluje swoich szemranych biznesów, na siłę dorabianą ideologią! I naprawdę mnie dziwi, że wszyscy się na to dają nabrać! I znowu wpierdolą kolejne 70 tysięcy w odbudowę tego postrachu artystów! Niech za te pieniądze zbudują plac zabaw dla dzieciaków i pomalują na tęczowo! Albo ławki jakieś, żeby zmęczoną dupę posadzić... Albo kurde daszek od deszczu! Byłby jakiś pożytek...
Pozdrawiam Was serdecznie
Wasza Trutniowa
piątek, 15 listopada 2013
Coś bym upiekła, ale nie wiem, co...
...wszystko już się przejadło...
W zeszłym tygodniu były bananowe mufinki dla Pszczółki i tort szwardzwaldzki dla teściowej...
A dzisiaj jakoś tak nie mam pomysłu... Coś bym zjadła ale nie wiem, co...
No i ta spacja nadal przycina i muszę cały czas sprawdzać, czy nie piszę bez przerw...
Męczące...
Pozdrawiam Was serdecznie
Wasza Trutniowa
W zeszłym tygodniu były bananowe mufinki dla Pszczółki i tort szwardzwaldzki dla teściowej...
A dzisiaj jakoś tak nie mam pomysłu... Coś bym zjadła ale nie wiem, co...
No i ta spacja nadal przycina i muszę cały czas sprawdzać, czy nie piszę bez przerw...
Męczące...
Pozdrawiam Was serdecznie
Wasza Trutniowa
poniedziałek, 11 listopada 2013
Bo to wszystko takie guuuupie jest!
Długi łikend.
Kurza morda!
Pokręcony pęcherzyk! Ból brzucha i spierdzielony wyjazd!
I nic mi się nie chce!
I skończyłam pierwszą dawkę hormonów i do pokręconego pęcherzyka doszło ciurczenie!!!!!!
I komputer mi już całkiem siada! Już od dawna mu odwalało! Nie łączy się z internetem przez wifiiiiii, tylko muszę siedzieć przypięta kablem jak ta głupia. Laptop na kabel, kurza morda! To jeszcze teraz, dzisiaj dziecko mi spację popsuło! I żeby zadziałała, to muszę walnąć z całej siły! Bo inaczej piszemisięjednymciągiem. Jakwidać.......
Więc czarno widzę moje wirtualne życie....
PozdrawiamWasSerdecznie
WaszaTrutniowa
ps.TeDużeLiterySąJakimśWyjściemZSytuacji...............
Kurza morda!
Pokręcony pęcherzyk! Ból brzucha i spierdzielony wyjazd!
I nic mi się nie chce!
I skończyłam pierwszą dawkę hormonów i do pokręconego pęcherzyka doszło ciurczenie!!!!!!
I komputer mi już całkiem siada! Już od dawna mu odwalało! Nie łączy się z internetem przez wifiiiiii, tylko muszę siedzieć przypięta kablem jak ta głupia. Laptop na kabel, kurza morda! To jeszcze teraz, dzisiaj dziecko mi spację popsuło! I żeby zadziałała, to muszę walnąć z całej siły! Bo inaczej piszemisięjednymciągiem. Jakwidać.......
Więc czarno widzę moje wirtualne życie....
PozdrawiamWasSerdecznie
WaszaTrutniowa
ps.TeDużeLiterySąJakimśWyjściemZSytuacji...............
poniedziałek, 28 października 2013
No dobra...
...jest jedna dobra piosenka. Specjalnie dla mnie chyba ;-))
http://www.youtube.com/watch?v=yjLmMgvQuQI
Typowa alegria. Trudny kompas na 12, z bezsensownym akcentowaniem 1,2,1,2,3,4,5,6,7,8,9,10. Dla znacznego ułatwienia, na treningach liczone po hiszpańsku ;-)). Przy czym, te pierwsze 1 i 2 to tak naprawdę jest 11 i 12 ;-)) Ale nikt nie mówił, że flamenco jest proste, prawda;-))?
Pozdrawiam Was serdecznie
Wasza Trutniowa
http://www.youtube.com/watch?v=yjLmMgvQuQI
Typowa alegria. Trudny kompas na 12, z bezsensownym akcentowaniem 1,2,1,2,3,4,5,6,7,8,9,10. Dla znacznego ułatwienia, na treningach liczone po hiszpańsku ;-)). Przy czym, te pierwsze 1 i 2 to tak naprawdę jest 11 i 12 ;-)) Ale nikt nie mówił, że flamenco jest proste, prawda;-))?
Pozdrawiam Was serdecznie
Wasza Trutniowa
piątek, 18 października 2013
Nowa płyta.....
...Bajora.
Słucham.....
Jak na razie, nie zauroczyła mnie.....
U gina byłam. Druga młodość, normalnie! Ni z gruszki, ni z pietruszki wrócił cykl owulacyjny..... Ale dlaczego krwawię już szesnasty dzień, nie wiadomo, bo nie ma żadnego przerostu endometrium, ani żadnego innego powodu... Dostałam hormony i cyclonaminę. Czekamy trzy dni i jeśli nie zastopuje, to do kliniki... Paranoja. Ale wolę drugą młodość, niż guza, czy inne paskudztwo...
A ta płyta taka raczej zerowa. Drugi raz w życiu jestem zawiedziona tym, co wydał...... Nie to, żeby źle śpiewał, ale piosenki kijowe..... Niby biograficzne..... Ale takie jakieś żadne..... I rzadkie.....
Pozdrawiam Was serdecznie
Wasza Trutniowa
Słucham.....
Jak na razie, nie zauroczyła mnie.....
U gina byłam. Druga młodość, normalnie! Ni z gruszki, ni z pietruszki wrócił cykl owulacyjny..... Ale dlaczego krwawię już szesnasty dzień, nie wiadomo, bo nie ma żadnego przerostu endometrium, ani żadnego innego powodu... Dostałam hormony i cyclonaminę. Czekamy trzy dni i jeśli nie zastopuje, to do kliniki... Paranoja. Ale wolę drugą młodość, niż guza, czy inne paskudztwo...
A ta płyta taka raczej zerowa. Drugi raz w życiu jestem zawiedziona tym, co wydał...... Nie to, żeby źle śpiewał, ale piosenki kijowe..... Niby biograficzne..... Ale takie jakieś żadne..... I rzadkie.....
Pozdrawiam Was serdecznie
Wasza Trutniowa
Subskrybuj:
Posty (Atom)